Leczenie ran Obok slidera Pielęgnacja

Nie tylko opatrunki. Jak przyspieszyć gojenie rany?

O czasie gojenia ran decyduje wiele czynników: stan odżywienia pacjenta, jego wiek, nawodnienie, dopływ tlenu do tkanek, higiena, przyjmowane leki oraz wdające się zakażenia. Fundamentalne znaczenie w leczeniu ma dobór odpowiednich opatrunków oraz terapii, jak i pomocniczych sposobów, dzięki którym można przyspieszyć gojenie.

– Leczenie rany można wspomóc poprzez utrzymywanie jej wilgotnego środowiska, w celu uniknięcia przesuszenia się skóry, które grozi opóźnieniem procesu gojenia – mówi Agnieszka Sikorska, pielęgniarka pracująca w Centralnym Klinicznym Szpitalu Banacha. – Dodatkowo stosuje się środki antybakteryjne, które mają zapobiegać przenikaniu bakterii i innych drobnoustrojów do rany. W leczeniu uszkodzonej tkanki używa się także stymulacji laserowej, która poprawia zdolności proliferacyjne komórek i przyśpiesza proces gojenia. Kolejnym aspektem w leczeniu ran jest odpowiednia i dobrze zbilansowana dieta. Pomocą w leczeniu ran, zwłaszcza u osób z cukrzycą, jest ustabilizowanie poziomu cukru we krwi. Istotny jest aktywny tryb życia i ewentualna rehabilitacja, dostosowana do indywidualnych potrzeb. Jedną z metod, która wspomaga leczenie ran, jest coraz częściej stosowana kompresjoterapia – wylicza pielęgniarka.

Terapie z udziałem tlenu

Jako leczenie wspomagające u pacjentów z ranami trudno gojącymi się coraz częściej stosuje się terapię hiperbaryczną.

– Istota zastosowania terapii hiperbarycznej polega na zwiększeniu dostarczenia tlenu do uszkodzonych tkanek. Można to osiągnąć, umieszczając pacjenta w komorze hiperbarycznej,  podając mu 100% tlen przez maskę (3x 20 minut) w zwiększonym ciśnieniu. HBO poprawia natlenienie tkanek, zmniejsza obrzęk, działa przeciwbakteryjnie i może mieć znaczenie dla ograniczenia zakresu amputacji w razie takiej potrzeby – mówi Anna Karlson, pielęgniarka oddziałowa w Centralnym Szpitalu Klinicznym MON. Tłumaczy ona również, w jaki sposób powinno się stosować terapię, aby przynosiła najlepsze rezultaty. –Aby uzyskać jak najlepszy efekt podczas leczenia HBO, trzeba przygotować odpowiednio ranę. W przypadku martwicy musi być opracowana chirurgicznie. Dokładnie oczyszczona i odkażona, przykryta jałowym, bawełnianym opatrunkiem. Nie można stosować tłustych maści ani płynów odkażających na bazie alkoholu. Ma to duże znaczenie, ponieważ oczyszczona rana wchłania znacznie większą ilość tlenu – wyjaśnia pielęgniarka.

Obecność tlenu w ranach jest niepodważalnym warunkiem ich gojenia. Uczestniczy on bowiem w wielu ważnych procesach: metabolizmie, angiogenezie, produkcji reaktywnych form tlenu, a także w remodelingu. Im głębiej tlen trafia do rany, tym szybszy jest proces rekonwalescencji. Tlen zawarty w preparatach umożliwia działanie w jednym konkretnym miejscu, co niweluje ryzyko wystąpienia skutków ubocznych, które pojawiają się w przypadku komory hiperbarycznej, tj.: uszkodzenia ucha środkowego, odmy opłucnowej czy stanu padaczkowego. Jeśli rana jest niewystarczająco dotleniona, następuje hipoksja, czyli lokalne niedotlenienie. Stanowi ona istotną przyczynę nieprawidłowości w gojeniu się ran, a nawet wystąpienia powikłań. Należy też pamiętać, że pacjenci chorujący na cukrzycę czy chorobę tętnic są dodatkowo narażeni na niedostateczne natlenienie tkanek. Również obfity wysięk jest czynnikiem, który utrudnia gojenie, hamując dostęp tlenu do rany. Skutecznym rozwiązaniem jest zastosowanie preparatu z hemoglobiną, która dostarcza odpowiednią ilość tlenu do rany i przyczynia się do jej szybszego gojenia.

– Nowością w mojej praktyce jest hemoglobina w sprayu. Preparat ten działa na zasadzie dostarczenia tlenu do łożyska rany, dzięki czemu nawet chroniczna rana goi się naprawdę szybko. Jest to wygodna i ekonomiczna forma leczenia, jako alternatywa dla komory hiperbarycznej – mówi Jolanta Osłowska, pielęgniarka opatrunkowa z wieloletnim stażem, pracująca na Oddziale Chirurgii Ogólnej w SP ZOZ Siedlce. – Przytoczę przykład pacjenta ze stopą cukrzycową  i rozpoznaną miażdżycą tętnic. We wrześniu 2017 r. przebył on amputację palców stopy z rozległą raną okolicy podeszwowej przodostopia, leczonej m.in. terapią podciśnieniową. Od kwietnia 2018 r. ranę gojono opatrunkiem z hemoglobiny w sprayu pod opatrunkiem z powierzchnią kontaktową. Zmiana opatrunku następowała co trzy dni oraz stosowano odciążenie stopy typu gejsza. Rana obkurczała się, a brzegi naskórkowały.

Zdjęcia przypadku:

 

Odpowiednia dieta to podstawa

Zły stan odżywienia skutkuje niedoborem substancji odżywczych, witamin i mikroelementów, potrzebnych do gojenia oraz niezbędnych układowi odpornościowemu. Nieprawidłowe żywienie spowalnia gojenie, grozi podwyższeniem ryzyka zakażenia rany, a tym samym wzrostem śmiertelności pacjentów. Odpowiednie odżywanie pełni zatem ważną rolę w zapobieganiu i zwalczaniu infekcji.

W procesie gojenia ran istotną rolę odgrywa białko, arginina, witaminy: A, C, E orazcynk i selen. Białko pełni funkcję substratu dla układu odpornościowego. Arginina zaś odpowiada za aktywację makrofagów, a witaminy neutralizują wolne rodniki. Ponadto ich udział jest ważny w okresie odbudowy tkanek, gdzie białko stanowi substrat, a arginina wpływa na rozszerzanie naczyń krwionośnych i zwiększenie dopływu tlenu oraz składników odżywczych do rany. Natomiast witamina C oraz cynk przyczyniają się do syntezy kolagenu. Argininę można znaleźć w czerwonym mięsie, drobiu, mleku oraz przetworach mlecznych, produktach pełnoziarnistych, orzechach, soi czy soczewicy. Dobrym źródłem białka są jajka, tuńczyk, wołowina oraz produkty mleczne. Witaminę A można znaleźć w żółtku, pełnym mleku, tłustych rybach oraz warzywach o czerwonym i pomarańczowym kolorze. Do  źródeł bogatych w witaminę C należą: owoce dzikiej róży, czarna porzeczka, pomarańcze, papryka, biała kapusta czy natka pietruszki. Witamina E występuje zaś w olejach roślinnych tłoczonych na zimno, migdałach, orzechach ziemnych i włoskich.

Udowodniono, że uzupełnianie kaloryczności diety z udziałem białka, argininy oraz witamin i pierwiastków mineralnych, daje korzystne efekty w przebiegu gojenia ran.

Przykładem takiego produktu, który zawiera hemoglobinę – białko znajdujące się w składzie erytrocytów, jest aerozol na rany Granulox®. Hemoglobina zawiera dwie podjednostki białkowe posiadające cząsteczki hemu, który odpowiada za czerwoną barwę krwi. Natomiast żelazo znajdujące się w hemie łączy się z tlenem, dzięki czemu może transportować go do tkanek organizmu. Hemoglobina może więc wiązać tlen i oddawać go ponownie. Według wyników badań laboratoryjnych potrzebny jest jedynie 1 gram hemoglobiny, aby w ciągu 24 godzin przetransportować niemal 1 litr tlenu. Zastosowanie Granuloxu® może przyspieszyć czas gojenia rany dwukrotnie, a przebieg leczenia uczynić łagodniejszym. Preparat jest więc odpowiedzią na potrzebę dotlenienia ran sączących się, ropiejących, owrzodzeń żylnych, odleżyn czy owrzodzenia stopy cukrzycowej.

– Spotykałam się z przypadkami, kiedy hemoglobina w sprayu przyspieszyła proces gojenia rany u pacjentów z komponentą niedokrwienną. Ostatnio walczymy o każdy centymetr kikuta u pacjentki. Zastosowaliśmy również hemoglobinę na powikłaną niegojącą się ranę zaopatrywaną zbawienną terapią NPWT, pokrytą przeszczepem skórnym, który nie do końca zintegrował się z podłożem. Granulox® sprawdził się i na tym polu działania, rana ma potencjał do wygojenia – uważa Jolanta Osłowska.

 

Konieczna jest higiena

Aby zapobiec komplikacjom w gojeniu ran, należy szczególną uwagę poświęcić higienie i stale dbać o jej czystość. Ponadto systematycznie powinno się usuwać z niej tkankę martwiczą oraz płukać ranę przy każdorazowej zmianie opatrunku. Redukcja martwicy może być przeprowadzona zarówno za pomocą metod chirurgicznych, jak i płynów powodujących jej rozpuszczenie. Dobór metody uzależniony jest od zaawansowania martwej tkanki. Dokonując wyboru preparatu, istotnym czynnikiem powinna być obecność kwasu podchlorawego (HOCl), który zmniejsza obciążenie mikrobiologiczne oraz w sposób bezpieczny zapewnia ranie sterylność i stabilność. Mechaniczne oczyszczanie ubytku za pomocą preparatu z HOCl usuwa mikroorganizmy oraz doprowadza do rozpadu ich komórek. Środkiem wspomagającym utrzymanie higieny i sterylności środowiska trudno gojącej się rany może być np. Granudacyn®.

– Na oddziale stosowaliśmy Granudacyn® u 3 pacjentów z angiopatią cukrzycową. Jest to preparat wszechstronny, bezalkoholowy, służący do płukania, oczyszczania i nawilżania ran. Zaobserwowano, że preparat nie powoduje podrażnień, niweluje przykrą woń z rany – mówi pielęgniarka oddziałowa, Anna Karlson.

Co istotne, umożliwia on pacjentowi samodzielne przemycie, przepłukanie rany, które pomaga utrzymać jej czystość i przyczynia się do szybszego jej gojenia. Użycie preparatu nie wymaga od pacjenta wysiłku, ponieważ Granudacyn może pozostać w ranie bez potrzeby wypłukiwania go. Systematyczne przepłukiwanie ubytku przeciwdziała także rozwinięciu się zakażenia, a także eliminuje ewentualne powikłania związane z pojawianiem się bakterii, wirusów, spor i grzybów w ranie. Nasączając gaziki i opatrunki Granudacynem®, zapobiega on namnażaniu się w nich mikroorganizmów. Może być on również pomocny przy zmianie zaschniętego opatrunku. Stosując gazik nasączony produktem podczas usuwania opatrunku, proces ten staje się szybki i bezbolesny. O swoich doświadczeniach z preparatami wspomagającymi gojenie ran opowiada Agnieszka Sikorska:

– Dla mnie np. Argotiab® sprawdził się idealnie w zabezpieczaniu ran przed wszelakimi drobnoustrojami, a także poprawił regenerację w przypadku zmian skórnych i drobnych ran. Granudacyn® natomiast stosuję częściej, sprawdza się w oczyszczaniu ran i wspomaga ich gojenie. Przykładem może być przypadek z zakażoną raną pachwiny, leczoną wcześniej metodą podciśnieniową VAC, po której zastosowano Granudacyn® płyn i Granudacyn® żel. Leczenie odniosło odpowiednie rezultaty, co pozwoliło na uniknięcie dodatkowych zabiegów – relacjonuje.

Pielęgniarka Jolanta Osłowska opowiedziała zaś o opiece nad raną pacjentki z niewydolnością żylną:

– Pacjentka z niewydolnością żylną miała ranę okolicy kostki, która nie goiła się od sześciu miesięcy, z dużą bolesnością przy zmianach opatrunku. Po czynnościach lawaseptycznych  początkowo na ranę aplikowano krem 2% z kompleksem srebra Argotiab. Opatrunki wykonywano co dwa dni, przy każdej zmianie łożysko rany oczyszczano łyżeczką kostną do uzyskania żywoczerwonej tkanki. Kolejny etap gojenia to nakładanie na łożysko rany hemoglobiny pod opatrunkiem piankowym z silikonową warstwą kontaktową, która znacznie łagodziła wymianę opatrunków co trzy dni. Wysięk z rany był umiarkowany bez nieprzyjemnego odoru – tłumaczy.

 

Dobroczynne działanie ziół i miodu

Ziołolecznictwo od wieków znajdowało zastosowanie w leczeniu ran i choć obecnie mamy do dyspozycji szereg leków i opatrunków opracowanych na podstawie najnowszych osiągnięć medycyny, zioła wciąż posiadają wielu zwolenników.

– Ziołolecznictwo stosowane jest na co dzień. Wiele leków zawiera w sobie wyciągi z różnych roślin. Stosowanie okładów z liści izolowało ranę od bakterii, a maści roślinne utrzymywały rany w środowisku wilgotnym – czasami miały właściwości odkażające lub bakteriobójcze. Metody te skutkowały, jednak nie mnie oceniać zapotrzebowanie na nie w dzisiejszych czasach – mówi Agnieszka Sikorska.

Przed sięgnięciem po alternatywne metody leczenia, należy upewnić się, że żadne z ziół nie wywołuje reakcji alergicznej. Zastosowanie zbyt dużej ilości niektórych z nich może być nawet trujące, dlatego należy wykonać testy alergiczne, zanim skorzysta się z ziołolecznictwa.

  • Kwiat nagietka – sprzyja on gojeniu ran, jak również posiada działanie przeciwzapalne, grzybobójcze i bakteriobójcze.
  • Rumianek – posiada dobroczynne działanie w procesie gojenia ran. Działa antybakteryjnie, wiążąc toksyny i pobudzając przemianę materii w ranie.
  • Szałwia – posiada właściwości przeciwzapalne, antyseptyczne oraz grzybobójcze.
  • Liść pokrzywy – ściąga, rozkurcza, zapobiega krwotokom i stanom zapalnym.
  • Łopian – posiada właściwości przeciwbakteryjne, grzybobójcze, przeciwzapalne, a w jego składzie znaleźć można siarkę, fosfor oraz witaminę C.
  • Liść orzecha włoskiego – działa przeciwzapalnie, przeciwkrwiotocznie i ściągająco.
  • Skrzyp polny – ma działanie przeciwzapalne oraz antyseptyczne.
  • Ziele dziurawca – warto stosować je wraz z innymi ziołami, ponieważ wzmacnia ich właściwości, a także działa przeciwzapalnie.
  • Macierzanka – dezynfekuje ranę oraz działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalne.
  • Ziele krwawnika – powstrzymuje krwawienia, a także wpływa na wzmocnienie działania innych ziół.
    Ponadto polecane są też inne naturalne metody zakładające zastosowanie roślin.
  • Aloes – można go stosować pod postacią soku, galaretek czy żelu. Potwierdzono jego właściwości regenerujące, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne.
  • Cebula – ta niepozorna roślina to naturalny antybiotyk i antyseptyk, który działa bakteriobójczo, przeciwalergicznie, przeciwzakrzepowo, a także rozpuszcza włóknik. Należy jednak pamiętać, że musi być ona gotowana i zmiażdżona.
  • Korzeń żywokostu – pod postacią rozgotowaną ma on działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, ściągające oraz antymitotyczne. Oprócz tego korzeń przyspiesza gojenie ran i zmiękcza skórę.
  • Siemię lniane – okłady z siemienia wspomagają gojenie ran przewlekłych, oparzeń, odmrożeń oraz odleżyn. Poza tym siemię lniane powoduje złuszczanie się skóry i łagodzi podrażnienia.
  • Miód Manuka – ma on właściwości zmniejszające stan zapalny, obrzęki i wysięk. Ponadto łagodzi on ból oraz przyspiesza gojenie, minimalizując szansę pozostawienia blizny.

Pijawki i larwy

Stosowanie pijawek i larw podczas terapii gojenia ran może budzić kontrowersje, jednak gdy klasyczne środki zawiodą, warto sięgnąć po biochirurgię, czyli metodę nawiązującą do sposobów stosowanych przez naszych przodków. Jedną z nich jest hirudoterapia, czyli terapia pijawkami, zapisana w tradycji takich państw jak Rosja czy Turcja. Pijawki lekarskie działają przeciwzakrzepowo oraz wspomagają gojenie ran. Pasożyty kładzie się na fragment ciała zagrożony martwicą. Poprawiają one krążenie za sprawą hirudyny, substancji o właściwościach przeciwzakrzepowych. Natomiast larwoterapia wykorzystuje czerwie (larwy) muchy plujki do redukcji tkanki martwiczej.

– Larwoterapia jest metodą znaną człowiekowi od stuleci, ale cały czas nie budzi wielkiego zaufania w społeczeństwie. Jednak od dzisiejszych metod wyróżnia się swoją „precyzją”. Larwy usuwają jedynie tkanki martwicze, czego nie jest w stanie dokonać żaden chirurg. Dzięki temu rany po larwoterapii wygoją się szybciej ze względu na brak uszkodzeń tkanek zdrowych, które normalnie zostałyby wycięte – tłumaczy Agnieszka Sikorska.

Metoda ta cieszyła się popularnością, zanim odkryto działanie penicyliny, jednak w czasach, gdy coraz więcej bakterii i wirusów nie reaguje na antybiotyki, metoda odzyskuje dawną popularność. Larwy hodowane są w sterylnych warunkach laboratoryjnych, a do szpitala docierają schłodzone. Zostawia się je na ranie na okres 3–4 dni, w zależności od jej wielkości. Podczas procesu oczyszczania ubytku, larwy wydzielają enzymy rozpuszczające martwicę oraz niszczą bakterie, wirusy i grzyby. Ruch pasożytów sprzyja także procesowi ziarninowania, co wpływa na rozpoczęcie procesu gojenia. Sceptyczne podejście do tego typu metod leczenia ma Jolanta Osłowska.

– Stosowane przeze mnie metody lecznicze nie obejmują ziołolecznictwa, larwoterapii i innych „modnych” obecnie wśród pacjentów terapii. W wyborze sposobu leczenia kierujemy się przede wszystkim sprawdzonymi terapiami, o udokumentowanej skuteczności, stąd niektóre rozwiązania ponadstandardowe przed wprowadzeniem ich do powszechnego użytku nie są u nas stosowane – mówi.

Pielęgniarka opowiada także o pacjentach, którzy stosowali terapię bez konsultacji z lekarzem.

– Zdarza się, że na oddział trafiają chorzy, którzy często samodzielnie podejmowali próby zastosowania w/w terapii, co nie zawsze było zgodne z instrukcjami, które uzyskiwali z ośrodków, które dokonywały szkolenia chorych. W niektórych sytuacjach doprowadzało to do nieoczekiwanych powikłań i opóźnień w gojeniu ran. Stąd warto podkreślić, że tego typu terapie powinny być zawsze prowadzone pod okiem specjalisty, który będzie nadzorował proces leczenia, a nie na własną rękę – przestrzega Jolanta Osłowska, pielęgniarka pracująca na oddziale chirurgii ogólnej.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Hexanova.

4 thoughts on “Nie tylko opatrunki. Jak przyspieszyć gojenie rany?

  1. A co sądzicie o stosowaniu Octanisept .
    Mam szytą (9 szwów ) ranę palca wskazującego i chciałbym przyspieszyć gojenie bo jadę na wakacje nad morze. Trzeba się kąpać a z takim palcem jak?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *