Amputacja kończyn na przestrzeni wieków
Newsy Obok slidera

Amputacja kończyn na przestrzeni wieków

Decyzja o amputacji kończyny podjęta jest zawsze jako ostateczna forma leczenia. Wykonuje się ją w momencie, gdy inne działania nie przynoszą skutku. Przeczytaj więcej o pierwszych amputacjach oraz o tym, jak rozwinęły się techniki operacyjne i protezowania.

Amputacja to utrata części ciała, czasem w stopniu niewielkim, np. amputacja opuszka palca lub w dużym stopniu, czyli np. amputacja tułowia poniżej dolnych kręgów lędźwiowych. Wykonuje się je w celu ratowania zdrowia lub życia pacjenta.

Pierwsze amputacje u neandertalczyków

Jak twierdzą archeolodzy na podstawie wykopalisk z okresu neolitu, już u neandertalczyków zostały stwierdzone pierwsze amputacje kończyn. Nie ma niestety dowodów, które świadczyłyby o tym, że były one konsekwencją zamierzonego zabiegu chirurgicznego. Amputacje u ludzi pierwotnych najczęściej były konsekwencją wypadków, rytualnych obrzędów oraz kar. Żadnych informacji o amputacjach kończyn nie ma w egipskich papirusach i Starym Testamencie. Pomimo tego, przy mumiach znajdywano protezy kończyn. Według przypuszczeń, pochodziły one od osób, które preparowały zwłoki i nie były przeznaczone do użytku codziennego.

Pierwsza proteza palucha sięga lat 1000-600 p.n.e. Jest ona wciąż przymocowana do stopy mumii kobiety, która zmarła mając 50-60 lat. Proteza ta aktualnie znajduje się w zbiorach British Museum. Według najwcześniejszych doniesień Herodotusa z 424 r. p.n.e. Opowiadał on o proroku z Elis, Hegistratusie, który został skazany na śmierć przez Spartan. Według Herodotusa, prorok przykłuty do łózka łańcuchem za nogę zbiegł z więzienia po tym jak odciął sobie stopę. Z drewnianą stopą, która służyła mu za protezę przemierzył 30 mil do Tregei, gdzie ponownie został schwytany przez Spartan i zgładzony.

Hipokrates o amputacji w traktacie „O sławach”

Pierwsze informacje o amputacji jako o celowym działaniu chirurgicznym zostały zawarte w traktacie „O sławach” Hipokratesa. Zostało tu opisane odjęcie goleni, które było spowodowane zgorzelą w konsekwencji niedokrwienia. Według Hipokratesa, amputację powinno się wykonywać w tkankach niedokrwionych, poniżej granicy obumarłej skóry. Według jego zaleceń, tamowanie krwi powinno się odbywać według sposobu przyżegania.

Największym średniowiecznym chirurgiem ze świata arabsko-islamskiego jest Abu al-Quasim Khalaf ibn al-Abbas Al-Zahrawi, nazywany też Abulcasis. Jego najsłynniejsze dzieło to 30-tomowa encyklopedia „Kitam al-Tasrif”. Ukazał w nich niecodzienne procedury medyczne, a także ponad 200 narzędzi chirurgicznych. Zgodnie z Abulcasisem, podczas amputacji konieczne jest podwiązywanie naczyń krwionośnych.

Amputacja była kiedyś równoznaczna ze śmiercią

Jedną z opowieści, które opisują poziom amputacji w Średniowieczu jest historia z 1194 r. związana z austriackim księciem Leopoldem. Podczas polowania spadając z konia, złamał nogę. Domagał się wówczas amputacji chorej kończyny, ale nikt nie chciał się go podjąć. Zabieg ten był wtedy równoznaczny ze śmiercią. Po tym jak leczony ziołami dostał zgorzeli na nodze, przy pomocy swojego sługi odjął sobie nogę, a w konsekwencji zmarł.

W leczeniu chirurgicznym w dawnych czasach korzystano z takich narzędzi jak noże i piły amputacyjne. Lekarzom brakowało wtedy jednak leków znieczulających, opasek uciskowych i podwiązek naczyniowych. W konsekwencji u pacjenta pojawiał się krwotok, wstrząs i rozprzestrzeniające się zakażenie. Lekarze rzadko odejmowali kończynę na poziomie uda, czy ramienia, ponieważ zazwyczaj kończyły się niepowodzeniem.

Narzędzia chirurgiczne za czasów Wilhelma Febry

Problem amputacji w ówczesnych czasach doskonale wyjaśnił w „O gorącej i zimnej zgorzeli” Wilhelm Febry z Hilden, chirurg o międzynarodowej sławie, żyjący w latach 1560-1634. Przedstawił on na rycinach narzędzia chirurgiczne, które były wykorzystywane w amputacji w tamtych czasach, takie jak noże, narzędzia do kauteryzacji, piła do kości, czy opaski do zaciskania naczyń krwionośnych.

W XVI w. nastąpił przełom w leczeniu urazów i szkód spowodowanych urazami. Dzięki Ambrożemu Parè z Francji, lekarzowi wojsk francuskich wprowadzono procedurę podwiązywania krwawiących naczyń w miejsce zalewania ran wrzącym olejem. Proces ten polegał na zbliżaniu brzegów ran klejącymi tasiemkami, a chory po amputacji dostawał protezy.

W ówczesnych czasach chirurdzy pracowali zazwyczaj samodzielnie, ponieważ ludzie, którzy mu pomagali nie mieli kwalifikacji. Zazwyczaj podczas zabiegu amputacji chirurgowi towarzyszyło czterech pomocników. Dwóch trzymało pacjenta, trzeci poił go naparem odurzającym, a zadaniem czwartego było podawanie narzędzi chirurgicznych lekarzowi.

Krótki czas operacji zapobiegał wstrząsowi

Niezwykle istotne znaczenie w zapobieganiu wstrząsowi miał czas operacji. Według chirurga Fergussona (1854 r.) każdy chirurg powinien wyrobić się z amputacją w czasie 30 sekund, a cały zabieg powinien trwać nie dłużej niż 3 minuty. Guillemean, uczeń Ambrożego Parè w 1594 r. Przestał stosować podwiązki, z uwagi na to, że sprawiało mu to za duży problem. Swoje zasługi w amputacji kończyn miał też Morel. W 1674 r. wprowadził opaskę uciskową. Stosowali je już Botalus w 1560 r. Oraz Fabricius von Hilden, aby zminimalizować ból u uniknąć krwotoku.

Kolejnym krokiem w postępie chirurgi był wprowadzony przez Petit w 1917 r. tzw. krępulec. W celu zminimalizowania napięcia szwów wprowadził on cięcie okrężne dwustopniowe, które polegało na odcięciu skóry przy amputacjach bardziej dystalnie niż mięśni i kości. Aby zatamować krwotok stosowano środki przypiekające, takie jak kwas siarkowy i terpentyna. Miały one na celu odkazić ranę.

Tylko nieliczni pacjenci przeżywali operację przez zakażenia

Z uwagi na to, że w ówczesnych czasach nie przestrzegano podstawowych zasad higieny, u pacjenta oprócz wstrząsu i krwotoku występowało często jeszcze zakażenie. Według rosyjskiego chirurga Nikołaja Pirogowa z 1864 r., tylko odsetek z tysięcy operowanych przeżyli amputację. Zasady amputacji nie zmieniły się w znacznym stopniu aż do połowy XIX w.

Największy przełom w wykonywaniu amputacji nastąpił poprzez możliwość hemostazy dużych naczyń. Według źródeł, najstarszą znaną próbą była amputacja płatowa podudzia z zastosowaniem opatrunku uciskowego.

Anestezja i antyseptyka przy zabiegach amputacji kończyn

Metody postępowania podobne do obowiązujących pojawiły się przed I Wojną Światową. Wprowadzono wtedy anestezję oraz antyseptykę, stosowano np. zakrywanie rany płatami skórno-mięśniowymi. W czasie wojny pacjenci po amputacjach dostawali lekkie protezy metalowe. Rozwój dziedziny konstrukcji protez kończyn dolnych rozwinął się dynamicznie po I Wojnie Światowej. Rozwinęło się wówczas rzemiosło ortopedyczne. W Polsce amputacja wciążbyła jedną ze składowych chirurgii. Najgorsza sytuacja w naszym kraju w tej dziedzinie wystąpiła po II Wojnie Światowej, z uwagi na duże braki w kadrach oraz dużą ilość osób po amputacjach.

Amputacja jest operacją destruktywną. Może mieć jednak znaczenie konstruktywne, w przypadku usunięcia choroby lub kalectwa. Nadal jest zabiegiem niedocenianym ze względów medycznych, jak i społecznych. Amputacja kończyny to nie tylko duże koszty zakupu protez, leczenia i rehabilitacji, jak również tragedia i obciążenie psychiczne chorego, ale i jego rodziny.

Źródło: M. Morawiecki, K. Wilemska-Kucharezwska, W. Zielonka i wsp., Amputacje kończyn na przestrzeni wieków, Leczenie Ran 2015;12(4):197-200

Przeczytaj także: Kraków: pierwsze w Polsce centrum pomocy dla osób po amputacjach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *