Nowy lek na atopowe zapalenie skóry pomyślnie przeszedł testy kliniczne
Badania naukowe Dermatologia Leczenie ran Newsy Pielęgnacja Pod sliderem

Nowy lek na atopowe zapalenie skóry pomyślnie przeszedł testy kliniczne

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Pierwsze testy kliniczne nowego leku na atopowe zapalenie skóry (AZS) przyniosły obiecujące wyniki. Mechanizmy działania tego leku zostały wyjaśnione w publikacji w „Science Translational Medicine”.

– W badaniach testowaliśmy etokimab – nowe przeciwciało monoklonalne skierowane przeciw interleukinie 33 (IL-33) – białku, które jest podejrzewane o silny udział w procesie alergicznym – powiedziała dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG-GUMed. Testy nowej terapii przeprowadzono na 12 dorosłych pacjentach ze średnionasiloną i ciężką postacią atopowego zapalenia skóry.

AZS to najczęściej występująca choroba przewlekła u dzieci

Według szacunków, atopowe zapalenie skóry w Europie dotyka od 10-30 proc. dzieci oraz od 2-10 proc. dorosłych. Rozwój choroby następuje w wyniku nieprawidłowej, nadmiernej reakcji organizmu na kontakt z alergenem.

– Okazuje się, że nawet jednorazowe podanie pacjentom dawki leku bardzo poprawiło u nich parametry kliniczne, stan skóry i jakość życia. U niektórych widać było poprawę nawet 20 tygodni po podaniu dawki – twierdzi badaczka z Gdańska, współautorka pracy w „Science Translational Medicine”.

AZS charakteryzuje się zmianami skórnymi, które są wysuszone i swędzą. Podczas drapania, skóra dodatkowo uszkadza się, co powoduje, że do organizmu dostają się patogeny i alergeny, które potęgują objawy choroby.

– Wyniki tych pierwszych badań klinicznych pokazują, że lek działa, jest bezpieczny i skuteczny – podsumowuje ekspertka.

Jak podkreślił kierownik badań, prof. Graham Ogg z Oksfordu, to jednak dopiero wstępne wyniki.

Atopowe zmiany skórne u niemowląt początkowo najczęściej występują na twarzy, później szyi i tułowiu. Zmieniona chorobowo skóra u dzieci po pierwszym roku życia oraz u nastolatków pojawia się zazwyczaj w zgięciach stawowych, czyli w zgięciach łokciowych oraz pod kolanami. Zmiany skórne dotykające dorosłych mogą być rozsiane na ciele.

Pacjenci z AZS są bardziej narażeni na wystąpienie uczulenia alergenami pokarmowymi, pyłkami oraz roztoczami.

– To powoduje marsz alergiczny – wszystko zaczyna się w skórze, a później przechodzi na inne układy – np. dochodzi do rozwinięcia się astmy, alergii pokarmowej lub kataru siennego – opowiada dr Gutowska-Owsiak. Jak dodała, problemem tej choroby są nie tylko wysokie koszty leczenia, diety eliminacyjne, ale i poczucie bezsilności w walce z chorobą.

Zmienioną chorobowo skórę przy atopowym zapaleniu skóry najczęściej leczy się za pomocą maści i kremów barierowych. W przypadku nasilenia objawów, lekarz zaleca stosowanie leków sterydowych. Dotychczas, w leczeniu tej choroby unikano stosowania leków doustnych, z uwagi na ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. Jednak dzięki nowym testom klinicznym, w leczeniu AZS możliwe będzie stosowanie nowej terapii.

Źródło: zdrowie.dziennik.pl

Przeczytaj także: Ekspert: zmiana czasu może niekorzystnie wpływać na zdrowie i samopoczucie

Przeczytaj bezpłatnie artykuł w czasopiśmie „Forum Zakażeń”:

Lactobacillus rhamnosus – mechanizm działania, skuteczność i bezpieczeństwo stosowania

5 thoughts on “Nowy lek na atopowe zapalenie skóry pomyślnie przeszedł testy kliniczne

  1. Ja się wyleczyłam w 2 tygodnie z AZS a urodzilam się mając popękaną skórę. Obecnie mam 24 lata, jak się urodziłam juz wtedy mialam popękaną skórę, za uszami. Całe dziecinstwo cała skóra popękana, swędziała okropnie, non stop napięta. Do tego wiele lat astma. Nawet jak bedac u cioci za granica poszlam do lekarza powiedziala, ze w takim wieku zazwyczaj juz azs mija (mialam jakies 15 lat wtedy). Obecnosc wielu kotow w domu nie pomagala. Przypadkiem natrafilam na kanal pani Basi Kazany na Y T a stamtad na ksiazke dr Huldy Clark. Po ok. 2 tyg kuracji z ksiazki (goździkami i piołunem) nie ma sladu po azs, co wiecej, teraz sie denerwuje, ze moja skora sie swieci:D nie pamietam kiedy mialam jakiekolwiek objawy azs (kuracje przeprowadzilam ponad rok temu), co wiecej moje uczulenie na zwierzeta (mialam bardzo silne stad ciagle popekana skora gdy mieszkalam w domu rodzinnym) zmniejszylo sie, przytulajac zwierzeta nic mi nie jest! Dla tych co nie chca przeprowadzac tej kuracji lub mają malutkie dzieci, to co polecam, co po wielu latach meczarni i przetestowaniu wszystkich aptecznych i drogeryjnych rzeczy polecam: brak chemii, czym mniejszy sklad tym lepszy, Alterra-w rosman marka tania i super sklad, lepsza niz biodermy i inne, ktore mają pelno chemii, teraz jak nalozylam niedawno na skore lipikar od razu skora zrobila sie czerwona – moja skora sie juz odzwyczaila od takiej chemii. Co dalej=olej wiesiolkowy i lniany! Rewelacyjny regeneruje skore. Najpierw krem nawilzajacy np balsam alterra, na to olej ktory zatrzyma ta wilgoc w skorze. Olej jojoba tez b.dobry ale drozszy. Na rany: plyn z żyworódki-mozna kupic lub z roslinki z domu, rewelacja, nic lepszego na otwarte rany rowniez na rany (i do jedzenia!:)-serek omega 3 wg przepisu dr Budwig. Niesamowicie goi rany. Zrezygnowac z silnych srodkow pioracych i duzej ilosci plynu zmiekczającego, nosic bawelniane i lniane ubrania. Ograniczyc lub wyeliminowac cukier! U mnie to bylo bardzo wazne! Cukier niszczy kolagen z skorze a kolagen buduje skore. Pic wit C, nawet malenkie dzieci moga pic a wit c sprzyja kolagenowi i leczy. Super rzecz to takze na bardzo sucha skore nalozyc jogurt zeby skora sie napila (tez na rany). Ja do dzis uzywam probiotykow w plynie (do kupienia tanio w aptece, niemowlaki pija na odpornosc) i takie probiotyki nakladam pod krem. Sproboj moich metod a przekonasz sie sam jak to jest fajnie zyc bez AZS, szkoda, ze gdy ja bylam mala moja mama nie wiedziala tylu cennych rzeczy, ale to byly inne czasy i musialam przemeczyc sie swoje abym teraz mogla polecac moje metody innym.

    Dodam tylko, ze latami uzywalam sterydy Elocom itp, inhalatory Serevent, Pulmicort i inne, gdybym mogla cofnac czas jedyne co bym uzywala to wyzej wymienione rzeczy oraz pastę cynkową ( nie maść (bo tlusta-sama wazelina-rany sie nie goją) i nie paste cynkowa z kwasem salicylowym, tylko zwykla paste cynkowa za kilka zl w aptece)
    Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka dla wszystkich chorych, azs to nie jest choroba niewyleczalna, wierzcie mi!

    1. A nie przyszło ci do głowy, że po prostu akurat teraz weszłaś w okres remisji, a objawy wrócą później? I że wszystko co piszesz to zwykłe bajki, wynikające z twojej bajkowej interpretacji tego, co się wydarzyło w organizmie, a nie fakty? Wybacz, życze ci jak najlepiej, ale tego typu wpisy śmierdzą mi zawsze albo reklamą, albo – niestety – niekompetencją lub zwykłym bajkopisarstwem.

  2. Moje dziecko choruje na azs. Nasza lekarka poleciła do stosowania emolienty exomega control. Używamy codziennie i widać tego efekty. Stosujemy tylko raz dziennie. Działa nawilżająco i łagodzi podrażnioną i napiętą skórę. Jest naturalne i bezpieczne. Jestem bardzo zadowolona

  3. Na AZS chorowałem kilkanaście lat. Wypróbowałem już wszystkie lekarstwa i wydałem kilka tysięcy złoty. Miałem to na głowie, szyi i plecach oraz nogach. Rano poduszka była zakrwawiona bo drapałem się bezwiednie przez sen. Kiedy przyszła pandemia 2020, aby się przed nią chronić, kupiłem w marcu, w Lidlu antybakteryjne mydło w płynie 5 litrów za ok. 30 zł i myłem nim twarz, włosy i używałem jako żel do kąpieli. Po kilku dniach swędzenie ustało, a po tygodniu zniknęły wszystkie rany i w ogóle objawy AZS. Chciałem kupić zapas, ale Lidl zastąpił to jakim innym mydłem w płynie. Z etykiety znalazłem producenta i kupiłem 2×5 litrów za ok. 50 zł. Jest to mydło w płynie, antybakteryjne ROKO Duo Active, bańka 5 litrów. Radzę spróbować, na pewno komuś pomoże, bo ja teraz wiem że normalnie żyję.

  4. Ja na AZS stosuje dermokosmetyki exomega. Zarówno do mycia jak i smarowania. Płyn do kąpieli kojąca kąpiel bardzo dobrze nawilża i zmniejsza uczucie swędzenia, które jest bardzo uporczywe. Ważne jest regularne stosowanie emolientów bo tylko wtedy mamy gwarancję, że objawy będą ustępowały

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *