Badania naukowe Dermatologia Newsy Obok slidera Pielęgnacja

Po podjęciu decyzji o posiadaniu dziecka wielu chorych na łuszczycę rezygnuje z leczenia

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez AMICUS Fundacja Łuszczycy i ŁZS w ramach kampanii „Planujemy Nowe Życie”, po podjęciu decyzji o posiadaniu potomstwa ponad 26% kobiet i 10% mężczyzn chorych na łuszczycę rezygnuje z leczenia. Jak wyjaśniła Prezes Fundacji Dagmara Samselska: „Pacjenci robią to, ponieważ boją się, że terapia może zaszkodzić dziecku”.

Rodzice nie chcą, aby ich dziecko cierpiało tak jak oni

– Pacjenci robią to, ponieważ boją się, że terapia może zaszkodzić dziecku. Jednocześnie narażają się na zaostrzenie łuszczycy i różne powikłania w przyszłości – powiedziała w rozmowie z PAP prezes AMICUS Fundacji Łuszczycy i ŁZS (łuszczycowego zapalenia skóry) Dagmara Samselska.

Jak zaznaczyła ekspertka, część badanych osób – głównie mężczyzn – całkowicie rezygnowała z posiadania dzieci. Wynikało to przede wszystkim z obawy, że mogą one odziedziczyć predyspozycje do łuszczycy.

– Mężczyźni często podkreślali, że nie chcą, by ich dziecko cierpiało tak jak oni, by spotykała je stygmatyzacja z powodu choroby – wyjaśniła, dodając, że ryzyko rozwoju łuszczycy u potomstwa wynosi około 14%, kiedy choruje na nią jeden rodzic, oraz 41%, kiedy łuszczycę mają jednocześnie mamy i taty.

Kampania „Planujemy Nowe Życie” ma pomóc pacjentom decydującym się na dziecko

AMICUS Fundacja Łuszczycy i ŁZS przeprowadziła badanie ankietowe zatytułowane „Rodzicielstwo i prokreacja w kontekście łuszczycy”, w którym uczestniczyło 1023 kobiet i mężczyzn chorych na łuszczycę, z czego 67% cierpiało z powodu łuszczycy umiarkowanej do ciężkiej – czyli odmian choroby wymagających leczenia ogólnego lub terapii biologicznej. W przypadku tych pacjentów leczenie miejscowe stanowi jedynie uzupełnieniem terapii.

Okazało się, że u około 80% kobiet objętych badaniem łuszczyca pojawiła się przed poczęciem dziecka, u 2,6% podczas ciąży, natomiast u 7,2%  – w ciągu roku od urodzenia dziecka. Ponadto analiza udzielonych w ankietach odpowiedzi wykazała, że po podjęciu decyzji o rozpoczęciu starań o dziecko aż 26,6% kobiet oraz około 10% mężczyzn z łuszczycą postanowiło całkowicie zrezygnować z leczenia. Jako przyczynę respondenci podali obawy o uszkodzenie płodu, które mogą pojawić się na skutek niektórych z dostępnych terapii, szczególnie że konsekwencje stosowania części metod leczniczych podczas ciąży i karmienia piersią nie zostały jeszcze do końca poznane. Badanie pokazało również, że nawet 60% kobiet i 55% mężczyzn nie rozmawiało ze swoim lekarzem na temat planów prokreacyjnych i możliwości leczenia łuszczycy bezpiecznego dla dziecka. Niektórzy wyrazili opinię, że wiedza lekarzy na ten temat jest ich zdaniem niewystarczająca.

– Gdy rodzic z łuszczycą rezygnuje z leczenia z obawy, że terapia może negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka w okresie prenatalnym – istnieje duże ryzyko zaostrzenia choroby, co negatywnie wpływa na cały organizm – podkreśla jednak Dagmara Samselska. Łuszczyca rozwija się na podłożu zapalnym, dlatego może przyczynić się do wystąpienia schorzeń układu sercowo-naczyniowego oraz zespołu metabolicznego. Jednak przyszli rodzice dla dobra dziecka są w stanie poświęcić własne zdrowie.

Według prezes AMICUS Fundacji Łuszczycy i ŁZS kobiety mają podobne obawy w kwestii karmienia piersią – decydują się na rezygnację z terapii, ponieważ chcą jak najdłużej karmić dziecko piersią, a boją się, że lek przedostanie się do mleka.

– To nierzadko dramatyczne wybory. Dlatego jako Fundacja zdecydowaliśmy się podjąć temat łuszczycy w kontekście rodzicielstwa i rozpoczynamy kampanię „Planujemy Nowe Życie” – powiedziała Dagmara Samselska. Ma ona zachęcać osoby z łuszczycą do podejmowania rozmów na temat planów rozrodczych ze swoim lekarzem.

Istnieje lek na łuszczycę, który można stosować w ciąży i podczas karmienia piersią

W rozmowie z PAP prof. Irena Walecka, Konsultant wojewódzki w dziedzinie dermatologii i wenerologii dla województwa mazowieckiego opowiedziała, że miejscowe leczenie u pacjentek z łuszczycą lekką nie stanowi żadnego problemu – znacznie większe wyzwanie natomiast stanowią kobiety z łuszczycą umiarkowaną do ciężkiej.

– U tych pacjentek z leków stosowanych ogólnie można podawać w zasadzie tylko cyklosporynę i zawsze należy wnikliwie rozważyć możliwe korzyści lecznicze w stosunku do ryzyka terapii. Jest to lek, który również stosuje się u kobiet ciężarnych m.in. po przeszczepie narządów – powiedziała specjalistka, dodając, że wszystkie inne leki stosowane ogólnie w leczeniu łuszczycy są bezwzględnie przeciwwskazane, w tym popularny metotreksat czy acytretyna, które są teratogenne i przyjmujące go pacjentki muszą stosować antykoncepcję podczas całego okresu terapii i trzy lata po jej zakończeniu.

Zdaniem prof. Waleckiej używanie antykoncepcji jest także bezwzględnie wskazane pacjentom leczonym za pomocą leków biologicznych. Jednocześnie zwróciła ona uwagę na fakt, że lekiem biologicznym o najlepiej udokumentowanych danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania w okresie prokreacyjnym, w ciąży i w okresie karmienia piersią –  oraz danych na temat braku niekorzystnego wpływu na nasienie u mężczyzn – jest przeciwciało o nazwie cetrolizumab pegol. Jak wykazano w wieloośrodkowych, prospektywnych badaniach klinicznych, podczas których podawano je pacjentkom z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS) oraz spondyloartopatią – transfer tego leku przez łożysko praktycznie nie miał miejsca, a jego ilość przyjęta przez niemowlę w mleku matki okazała się minimalna.

– Dlatego jest to lek preferowany u chorych na łuszczycę kobiet, które planują ciążę, są w ciąży czy karmią piersią oraz u mężczyzn planujących ojcostwo, a wymagających stosowania terapii biologicznej – podkreśliła prof. Walecka.

Jak dodała, w Polsce cetrolizumab pegol nie jest finansowany pacjentom z umiarkowaną lub ciężką łuszczycą plackowatą – dostęp do niego mają jedynie chorzy na łuszczycowe zapalenie stawów oraz reumatoidalne zapalenie stawów. Obecnie trwa ocena zasadności finansowania leku pacjentom z łuszczycą plackowatą umiarkowaną do ciężkiej przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).

Źródło: PAP

Przeczytaj również: Krakowscy naukowcy opracowują nowoczesne plastry na łuszczycę

Przeczytaj bezpłatnie artykuł w czasopiśmie „Leczenie Ran”:

Łuszczyca w szczególnych lokalizacjach – paznokcie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *