Leczenie ran Newsy Oparzenia Opatrunki Pod sliderem

Rybia łuska jako opatrunek na rany i oparzenia?

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Badacze z Singapuru odkryli, że znajdujący się pod powierzchnią rybiej łuski kolagen może zostać wykorzystany do przyspieszenie procesu gojenia ran i oparzeń, stanowi również tańszy odpowiednik innych źródeł tego białka. Naukowcy uważają, że rybia łuska może zostać wykorzystana jako składnik specjalistycznych opatrunków.

Kolagen z rybich łusek ma wiele zastosowań

Kolagen jest głównym białkiem występującym w skórze i innych tkankach łącznych – między innymi dlatego pełni on istotną rolę w procesie prawidłowego gojenia ran. Naukowcy z Singapuru postanowili znaleźć najbardziej efektywny sposób pozyskiwania go, aby umożliwić jego zastosowanie w nowoczesnych opatrunkach. Okazało się, że kolagen pochodzący z rybich łusek jest szczególnie dobry dla naprawy i regeneracji tkanek, ponadto stanowi tańszą alternatywę dla skór krów i świń, z których był on uzyskiwany dotychczas.

Znajdujący się pod powierzchnią łuski kolagen naprawia i regeneruje poprzez wspomaganie tworzenia naczyń krwionośnych i naczyń limfatycznych, które transportują płyn zawierający białe krwinki z tkanek do krwioobiegu. Choć w swojej naturalnej formie już znacznie przyspiesza on gojenie się ran, badacze z Singapuru postanowili pójść o krok dalej. Znaleźli sposób, aby zmodyfikować kolagen chemicznie, dzięki czemu stał się on rozpuszczalny w wodzie, co pozwala na jego łączenie z lekami. Jest to niezwykle przełomowe, ponieważ w swojej naturalnej postaci kolagen rozpuszcza się tylko w warunkach kwasowych, które mogą uszkodzić inne substancje. Dzięki takiemu zmodyfikowanemu kolagenowi naukowcy mogą na przykład użyć go jako nośnika witamin lub hormonów, stymulujących wzrost żywych komórek.

– Otwiera to drogę do tworzenia opatrunków o wyższym potencjale leczniczym – powiedział wyjaśnił zespół w swojej publikacji.

Wyniki opublikowano niedawno w czasopiśmie naukowym „Acta Biomaterialia”. Badaniami kierował profesor Andrew Tan z Nanyang Technological University (NTU) School of Biological Science.

– Nasze opatrunki kolagenowe występują we wszystkich kształtach i rozmiarach – żele, pasty, proszki i plastry, mogą więc potencjalnie leczyć rany o każdej wielkości – powiedział.

Tańsza alternatywa dla innych źródeł kolagenu

Okazuje się, że to nie jedyne zalety kolagenu pochodzącego z rybiej łuski.

– Taki kolagen może przezwyciężyć ograniczenia kulturowe i religijne związane obecnie z najbardziej popularną formą kolagenem, który w większości pochodzi ze świń, krów i owiec – zauważył adiunkt Cleo Choong z NTU’s School of Materials Science and Engineering.

Rybny kolagen jest również tańszy. Około 200 mg kolagenu można uzyskać z 10 gramów łusek pochodzących od jednej bądź dwóch ryb, co kosztuje niewiele ponad 8 dolarów w laboratorium, z wyłączeniem kosztów robocizny. Dla porównania, cena rynkowa 200 mg kolagenu pochodzenia krowiego wynosi około 80 dolarów. Podobnie niskie są koszty pozyskania łusek, gdyż zazwyczaj są one wyrzucane, w przeciwieństwie do innych źródeł kolagenu, takich jak bydlęca skóra, wykorzystywana między innymi w przemyśle obuwniczym.

Obecnie zespół z Singapuru prowadzi rozmowy z kilkoma lokalnymi łowiskami, aby zbadać sposoby przekształcania odpadów w użyteczne materiały, a także zwiększyć skalę procesu ekstrakcji kolagenu.

Źródło: The Straitstimes

Przeczytaj bezpłatnie pokrewny artykuł w czasopiśmie „Leczenie Ran”:

Rola kolagenu w procesie gojenia ran

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *