Leczenie ran Newsy Obok slidera Pielęgnacja

Śluz salamandry olbrzymiej chińskiej działa na rany jak klej chirurgiczny

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Chociaż jest nieco mniej trwały niż inne kleje chirurgiczne, związek pochodzący z wydzieliny skórnej największej na świecie amfibii – salamandry olbrzymiej chińskiej – znacznie skuteczniej uszczelnia różnego rodzaju rany, co sprawia, że może stanowić doskonałą alternatywę dla szwów i zszywek chirurgicznych.

SSAD może w przyszłości skutecznie zastąpić kleje chirurgiczne

Lepki biały śluz wydzielany przez największą na świecie amfibię, salamandrę olbrzymią chińską, uszczelnia rany skuteczniej niż większość klejów medycznych stosowanych jako alternatywa dla szwów i zszywek. Badania laboratoryjne wykazały, że SSAD, czyli bioadhezyjna substancja pochodząca z wydzieliny skórnej tej salamandry, łatwo zamknęła rany u świń i szczurów, jednocześnie przyspieszając proces gojenia. Chociaż związek ten jest nieco mniej trwały niż inne kleje medyczne, ma ogólnie lepsze działanie, zapewniając siłę, elastyczność, ograniczone bliznowacenie oraz redukcję stanu zapalnego.

W porównaniu z tak zwanymi procedurami „mechanicznymi”, takimi jak szycie, kleje chirurgiczne zmniejszają ryzyko infekcji u pacjentów, możliwość wystąpienia dodatkowych uszkodzeń tkanek, a także redukują liczbę blizn. Jednak, jak wyjaśnia George Dvorsky, te syntetyczne kleje – idealnie „mocne, lepkie, przyjazne dla środowiska, tanie i łatwe do wyprodukowania” – mają także znaczące ograniczenia, m.in. niską elastyczność oraz brak odporności na ciepło. Ponadto niektóre osoby są na nie uczulone, co dodatkowo spowalnia proces gojenia. Dodatkowo w przypadku diabetyków bardzo często występują problemy z krążeniem związane z wysokim poziomem glukozy we krwi, co utrudnia prawidłowe leczenie uszkodzeń tkanek, nawet bez obecności klejów chirurgicznych.

SSAD, stworzony poprzez zebranie śluzu ze skóry salamandry, zastosowanie liofilizacji i dodanie roztworu soli fizjologicznej w celu utworzenia żelowego kleju, pozwala tego uniknąć. Wyniki badań pokazują, że u szczurów z cukrzycą, na których zastosowano bio-klej na krwawiące nacięcia w czasie poniżej 30 sekund, rany udało się całkowicie wyleczyć, ponadto SSAD uległ biodegradacji wewnątrz ciała w ciągu trzech tygodni stosowania.

– Przewidujemy, że niska cena, przyjazna dla środowiska produkcja, zdolność do wspomagania leczenia i dobra biokompatybilność SSAD stanowią obiecującą i praktyczną opcję bezszytowego zamykania ran – napisali autorzy badania. – SSAD prawdopodobnie przezwycięży pewne ograniczenia związane z obecnie dostępnymi klejami chirurgicznymi i będzie można wykorzystać go do leczenia ran powstałych na innych delikatnych organach wewnętrznych i tkankach.

Śluz salamandry wykorzystywany był w leczeniu już prawie 2000 lat temu

Chińskie gigantyczne salamandry, czyli Andrias davidianus, z jakiegoś powodu nazywane są olbrzymami. Jak zauważa George Dvorsky, płazy mogą osiągnąć ponad 175 cm długości i ważyć ponad 60 kg. Potocznie nazywane „żywymi skamielinami”, amfibie te zamieszkują Ziemię od około 200 milionów lat, co czyni je mniej więcej w tym samym wieku, co dinozaury. Jedną z najbardziej niezwykłych cech salamandry jest jej produkcja śluzu, który pojawia się w odpowiedzi na tarcie lub inne rodzaje stymulacji zewnętrznej. Według podań Chińczycy wykorzystali tę maź do leczenia oparzeń przez około 1600 lat, a badania przeprowadzone w ostatnich latach świadczą o zdolnościach leczniczych wydzielin salamandry. Co najważniejsze, współautor badania Shrike Zhang z Harvard Medical School mówi, że sam śluz może wystarczyć do skutecznego leczenia, bez konieczności dodawania roztworu soli fizjologicznej. Jak zaznacza:

– Myślę, że jeśli komuś akurat uda się spotkać tę gigantyczną salamandrę, umieszczenie samego jej śluzu na ranie najprawdopodobniej zadziała leczniczo.

Chociaż salamandrę olbrzymią chińską klasyfikuje się jako gatunek krytycznie zagrożony, Zhang wyjaśnia, że uzyskanie SSAD w żaden sposób im nie szkodzi.

– Nie trzeba zabijać żadnych zwierząt – podsumowuje Zhang. – Wystarczy raz na jakiś czas bardzo delikatnie zadrapać ich skórę, aby zebrać śluz. Jest on bardzo trwały i można uzyskiwać go przez długi czas.

Źródło: Smithsonianmag.com

Przeczytaj również: Odkrycie z USA: genom żarłacza białego może być kluczem do leczenia trudnych ran i raka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *