Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/klient.dhosting.pl/kaimalak/flr.everethnews.pl/public_html/wp-content/themes/gce-v2/single.php on line 18

Enzymatyczne oczyszczanie ran oparzeniowych – na czym polega, jakie są korzyści?

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Enzymatyczne oczyszczanie ran pozwala na małoinwazyjne usunięcie martwiczych tkanek i jest alternatywą dla zabiegów chirurgicznych. Metoda ta nie uszkadza zdrowych tkanek, a przy tym pozwala na ukształtowanie się dobrej jakościowo blizny po urazie, dzięki usunięciu tkanek martwiczych, a tym samym redukcji stanu zapalnego oraz ograniczeniu ziarninowania.

Szczególnie głębokie oparzenia poważnie uszkadzają skórę, a obumarłe tkanki stanowią idealną pożywkę dla bakterii. W krótkim czasie dochodzi do kolonizacji urazu przez drobnoustroje. Z kolei infekcja jest poważnym zagrożeniem zdrowia i życia pacjenta, a także upośledza proces gojenia. Dlatego tak istotne jest jak najszybsze usunięcie martwych tkanek i zamknięcie rany w przypadku powstania głębokiego oparzenia. W tym celu najczęściej stosuje się chirurgiczne usunięcie martwych tkanek i autologiczne przeszczepy skóry pełnej grubości, chociaż alternatywę może stanowić również enzymatyczne oczyszczanie ran, które jest małoinwazyjne, ale wciąż pozwala na skuteczne usunięcie martwych tkanek.

Na czym polega enzymatyczne oczyszczanie ran?

Pierwszy raz o zastosowaniu enzymów w leczeniu ran słyszeliśmy już w latach 40. XX wieku. Opisywano m.in. wykorzystanie papiny jako środka enzymatycznego. Później zastosowanie znalazły enzymy proteolityczne pochodzenia bakteryjnego, jednak ze względu na mniejszą skuteczność (w porównaniu do leczenia chirurgicznego) i skutki uboczne, nie zostały one przyjęte jako alternatywa dla chirurgii.

Aktualnie dostępne są dużo bardziej rozwinięte metody enzymatycznego oczyszczania ran. Skuteczne są m.in. środki enzymatyczne na bazie bromelain –  mieszaniny enzymów proteolitycznych uzyskiwanych z  łodygi ananasa.

Zadaniem enzymów proteolitycznych jest upłynnienie tkanki martwiczej. Metodę zwykle stosuje się przy małych i głębokich ranach oparzeniowych, leczonych w warunkach ambulatoryjnych (przy rozległych ranach takie oczyszczanie zajmuje wiele czasu i jest mało skuteczne). Rozwiązanie nie uszkadza przy tym zdrowych tkanek. Oczyszczanie enzymatyczne polega na zaaplikowaniu maści lub żelu z enzymami, które rozkładają kolagen spinający martwą tkankę. Proteaz nie można natomiast łączyć ze składnikami, które hamują ich działanie, w szczególności z jodem i srebrem. W przypadku enzymatycznego oczyszczania ran konieczne jest zastosowanie opatrunku absorpcyjnego.

Enzymy proteolityczne są również wykorzystywane w terapii larwami. Żywe i zdezynfekowane robaki umieszcza się w ranie, by usunęły one tkankę martwiczą. Takie rozwiązanie zaleca się szczególnie w leczeniu ran trudno gojących się i zakażonych bakteriami opornymi na antybiotyki. Larwy wydzielają różne enzymy proteolityczne m.in. kolagenazę, która rozkłada tkanki martwicze rany do stanu półpłynnego. W praktyce klinicznej larwy (najczęściej larwy muchy plujkowej Lucilia sericata) wprowadza się do rany owiniętej w opatrunek i pozostawia się je na około 48-72 godziny, po czym robaki są usuwane.

Jaka jest skuteczność enzymatycznego oczyszczania ran?

W 2015 r. eksperci przeprowadzili badania, których celem było ukazanie skuteczności oczyszczania ran za pomocą enzymów. W grupie chorych znalazło się 6 osób (2 kobiety i 4 mężczyzn w wieku 12-42 lata). Pacjenci mieli oparzenia termiczne skóry stopnia IIb/III od 2,5% do 4,5% powierzchni ciała. W leczeniu zastosowano oczyszczanie enzymatyczne – mieszaninę enzymów proteolitycznych z bromelainą, uzyskiwanych z łodygi ananasa. Pacjentów przyjęto we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej.

Enzymatyczne oczyszczanie zastosowano w pierwszej, najpóźniej w drugiej dobie hospitalizacji. U 3 pacjentów po oczyszczeniu zastosowano nieoperacyjne postępowanie z raną, które polegało na toalecie ran i zmianie opatrunków co drugi dzień. U pozostałych pacjentów zastosowano przeszczepy skóry pośredniej grubości pobrane z okolicy uda, a w okresie pooperacyjnym toaletę wykonywano identycznie, jak w poprzedniej grupie pacjentów.

Po zastosowaniu enzymatycznego oczyszczania u wszystkich pacjentów obserwowano całkowite oczyszczenie ran z tkanek martwych. Wykazano wyraźny wzrost perfuzji oparzonej skóry, a średni czas gojenia wyniósł 17 dni, jednak u pacjentów leczonych operacyjnie był on krótszy (średnio 10 dni) w porównaniu do ran leczonych zachowawczo (średnio 23 dni).

Eksperci zwracają również uwagę, że jakość blizn po enzymatycznym oczyszczaniu rany z zachowawczym prowadzeniem rany jest porównywalna do wyników uzyskanych dzięki leczeniu zgodnemu ze standardem postępowania. Uzyskanie dobrej jakościowo blizny jest możliwe dzięki usunięciu tkanek martwiczych, a tym samym redukcji stanu zapalnego w ranie oraz ograniczenie ziarninowania.

 

Kompleksowo o leczeniu oparzeń będziemy rozmawiać podczas XVI Zjazdu Polskiego Towarzystwa Leczenia Oparzeń, które odbędzie się w dniach 5-7 października 2023 r. w Dźwirzynie. Co roku podczas zjazdu spotykają się przedstawiciele najważniejszych jednostek medycznych, chirurdzy, chirurdzy plastycy, pielęgniarki i wszyscy ci, dla których leczenie oparzeń jest problemem ważnym i wartym uwagi. Serdecznie zapraszamy do rejestracji na stronie oparzenia2023.pl.

 

Źródła:

T. Korzeniowski, J. Strużyna, R. Mądry i wsp., „Efektywność i koszty enzymatycznego oczyszczania ran oparzeniowych – raport wstępny”, „Chirurgia Plastyczna i Oparzenia”, 2015;3(3), str. 105-109

leki.pl